niedziela, 15 kwietnia 2012

Rozdział 10.

*następnego dnia rano*
-Paulina - powiedział cicho Harry, ruszając ją lekko za ramię, by się obudziła.
-Co jest ? - spytała zaspana dziewczyna, przecierając oczy.
-Ktoś do Ciebie ciągle wydzwania - powiedział podając jej telefon.
-To Natalia ! - Paulina zerwała się na równe nogi i od razu do niej oddzwoniła.
-Gdzie Ty jesteś ?! - spytała od razu Natalia - babcia do mnie dzwoniła i powiedziała, żebyś przyjechała razem z moją mamą rano do niej.
-I co jej powiedziałaś ?
-Powiedziałam, że śpisz jeszcze. Co Ty w ogóle robisz ? Mogłaś chociaż dać znać, że śpisz "u mnie" - krzyczała Natka.
-Wszystko Ci wyjaśnię, za niedługo będę u Ciebie. Pojechała już Twoja mama ? - spytała Paulina.
-Tak. Za godzinę ma wrócić więc lepiej się streszczaj - Natalia odłożyła słuchawkę.
Paula od razu zaczęła się zbierać. Po wskazaniu przez Harry'ego gdzie jest łazienka poszła tam. Wzięła szybki prysznic, umyła buzię. Makijażu nie zrobiła, bo nie miała przy sobie żadnych kosmetyków.
-Jak ślicznie wyglądasz - powiedział Harry do Pauliny, gdy ta zeszła do kuchni.
-Dzięki - powiedziała z irytacją Paulina siadając na krześle.
-Zjedz śniadanie i odwiozę Cię - Harry podał jej miseczkę z mlekiem i płatkami.
-Nie jestem głodna.
-Nie zjesz, nie wyjdziesz - powiedział i zaczął jeść swoją porcję.
-Jesteś moją babcią ?!
-Jedz, jedz.
Paulina po dłuższym zastanowieniu zjadła śniadanie. Zostało jej jeszcze tylko 20min. Ubrała kurtkę, wzięła telefon i razem z Harrym wyszli z domu. Chłopak otworzył garaż i wyjechał z niego pięknym, czarnym samochodem. Po kilku minutach byli niedaleko domu Natalii.
-Wysadź mnie tutaj. Nie chcę żeby Nati widziała mnie z Tobą.
-Dobrze - powiedział chłopak i zatrzymał się na poboczu - to kiedy widzimy się następnym razem ?
-Nie wiem, spiszemy się jeszcze - powiedziała, po czym dała mu buziaka i wyszła z samochodu.
Po kilku minutach była już w domu kuzynki. Weszła do domu i od razu pobiegła do pokoju Natalii.
-No nareszcie, siadaj i mów wszystko - powiedziała Natalia odrywając się od komputera i siadając na łóżku.
Paulina zajęła miejsce obok kuzynki.
-Mogłabym Ci powiedzieć, ale pewnie i tak nie uwierzysz, więc po co ?
-Mów ! - rzekła stanowczo Nati.
-Byłam u Stylesa. Zostałam na noc, bo było już późno żebym wracała do domu. Zadzwoniłam do babci i powiedziałam, że śpię u Ciebie, żeby się nie martwiła - opowiadała Paula. - Mam tylko nadzieję, że nie będą poruszać tego tematu na lotnisku - uśmiechnęła się sztucznie.
-U Stylesa ? - zapytała zdziwiona - w sensie Harry'ego Stylesa ?
-Noo, co w tym dziwnego ?
-No niiiiic - zaśmiała się ironicznie Natalia.
-Chcesz coś jeszcze wiedzieć ? - spytała dziewczyna podnosząc się z łóżka i wyciągając telefon z kieszeni.
-Byłoby dziwnie gdybym się nie zapytała co robiliście w nocy - zachichotała Natalia.
-A co normalni ludzie robią w nocy ? Spaliśmy.. - wymamrotała Paula.
-I tylko tyle ?
-No tak - odparła. - Dobra, jak chcesz wiedzieć to Ci powiem - powiedziała, po czym przybliżyła się do Natalii by ktoś przypadkiem nie usłyszał. - Położyłam się spać, a Harry poszedł się wykąpać. Obudził mnie jakiś huk. Okazało się, że przyszedł Liam. Był zły czy coś, pobiegł do swojego pokoju i trzasnął drzwiami, ale mniejsza o to. Po chwili do sypialni wszedł Harry. Był nagi. Na początku wydawało mi się, że zapomniał, że jestem u niego w pokoju i chodzi tak z przyzwyczajenia, ale on wszedł na łóżko i zaproponował mi ... - w tym momencie Paulina zacięła się.
-Co ci zaproponował ? - dopytywała Natka.
-No wiesz..
-Domyślam się.
-Nie wierzyłam sama w to co mówię, ale zgodziłam się, zaczął mnie rozbierać. A potem...
-No co się stało potem.. ?
-Obudziłam się, hahaha - Paulina nie mogła powstrzymać się od śmiechu. - To wszystko mi się śniło.
-Ej, ja już zaczynałam wierzyć.
-Proszę Cięęę, jeszcze nie jestem taka głupia, żeby to robić z chłopakiem którego znam dzień - powiedziała Paula wywracając oczami.
Do drzwi zadzwonił dzwonek.
-Poczekaj, skoczę zobaczyć kto to - rzekła Natalia i od razu zerwała się z miejsca.
Podczas nieobecności Natki Paulina skorzystała z komputera. Pogadała z dziewczynami z twittera i sprawdziła fejsa. Po chwili do pokoju weszła blondynka.
-Co robisz ? - spytała.
-Obczajam neta - zaśmiała się Paulina.
-Masz jakieś gry na telefonie ? - zadała pytanie i od razu odblokowała telefon dziewczyny.
-Jakieś tam są, simsy chyba.
-Ej, masz smsa. Przeczytać ?
-No, czytaj.
-"Wpadniesz dzisiaj ? Znów siedzę w domu i chętnie spędził bym z Tobą czas. :)" od Harry'ego.
-Yyyyy, co robisz wieczorem ?
-Miałam jechać z mamą na zakupy. A co ?
-Pomyślałam, że może poszłabyś ze mną - Paulina wylogowała się z faceboook'a i twittera.
-Że do nich ? - zapytała i od razu dała odpowiedź - mogę iść..
-No to super ! Ja teraz pojadę do babci, przebiorę się, zabiorę potrzebne rzeczy i dzisiaj też śpię u Ciebie - ubrała się i poszła w stronę drzwi.
-Lajcik. To do później - powiedziała Natalia i ucałowała kuzynkę na pożegnanie.
Paulina pokierowała się w stronę drzwi wyjściowych. Wyszła na dwór i wyciągnęła z kieszeni słuchawki do telefonu. Włączyła jakieś piosenki i poszła do domu babci.

*kilka godzin później*
-Dziękuję babciu za obiad, było pyszne ! - rzekła Paula i odłożyła do zmywarki talerz.
-Cieszę się, że Ci smakowało - uśmiechnęła się kobieta, przygotowując desery lodowe.
-Nie obrazisz się jak dzisiaj też będę spała u Natalii ? - spytała dziewczyna siadając na blacie.
-Myślałam, że pójdziemy dzisiaj do kina, albo gdzieś, ale jak bardzo chcesz to idź - powiedziała, podając jej miseczkę - wypad przełożymy na inny dzień.
Paula szybko zjadła swoją porcje, poszła do swojego pokoju, wzięła potrzebne rzeczy i udała się do łazienki. Po 40 minutach była gotowa do wyjścia. Do torebki spakowała kosmetyki i ciuchy na następny dzień. Poprosiła babcię by ta zawiozła ją do cioci Sandry. Gdy zajechały, Sandra zajmowała się pielęgnacją ogródka.
-Cześć ciociu ! - rzuciła Paulina i od razu poszła do domu.
-Nataliaaaaa - krzyknęła by sprawdzić gdzie może ją znaleźć.
-Tutaj - Paula usłyszała głos dobiegający z łazienki.
Dziewczyna udała się na górę i weszła do pomieszczenia, w którym znajdowała się Natka.
-Dużo jeszcze Ci zostało ?
-Już kończę - odpowiedziała malując sobie rzęsy.
-To ja prawie zadzwonię do Wiktorii - powiedziała i wyszła na korytarz.
Usłyszała kilka sygnałów wyczekującego połączenia, aż w końcu ktoś odebrał telefon.
-Czeeść ! - od razu wyskoczyła Paula.
-Witam Cię Paulino, zadzwoń później, bo Wiki wyszła z domu i nie zabrała ze sobą telefonu - powiedziała mama dziewczyny.
-Aaa dzień dobry Pani, dobrze, zadzwonię później - odpowiedziała. - Do widzenia - dokończyła i rozłączyła się.
Paulina korzystając z chwili wolnego czasu poszła do pokoju Natalii i wypakowała ze swojej torebki rzeczy, które nie były jej potrzebne.
-To idziemy ? -spytała Natalia, wchodząc do pokoju i zabierając okulary przeciwsłoneczne z biurka.
-Tak, chodźmy już.

*kilkanaście minut później*
-Trochę się denerwuję - powiedziała Natalia, dzwoniąc na dzwonek domu 1D.
-Przeestań, nie będzie źle - uśmiechnęła się.
Po chwili drzwi otworzyły się.
-Witam szanowną Panię - rzekł Harry, nie zauważając Natalii.
Harry podszedł do Pauliny i chciał ją pocałować w policzek, ale w tym momencie zauważył jej kuzynkę i speszył się.
-A cz-cześć - zająknął się chłopak.
-Natalia - przedstawiła się i podała chłopakowi rękę. - Jestem kuzynką Pauliny.
-Wydaje mi się, ze skądś Cię znam, ale nie jestem pewien.. - Harry zrobił minę myśliciela.
-Chodziliśmy kiedyś do jednej szkoły.
-Ah, no tak. Wejdźcie do środka - przepuścił dziewczyny i zamknął drzwi.
W salonie był Niall z Zaynem, grali w coś na konsoli.
-Cześć - rzuciła zawstydzona Natalia i udała się za Pauliną i Harrym do kuchni.
-Napijecie się czegoś ? - spytał Hazza.
-Możesz nam nalać soku pomarańczowego - odpowiedziała Paulina.
-To może ja pójdę do salonu, zostawię Was samych - rzekła Natka, wzięła swoje picie i poszła do bad boyów.

*oczami Natalii*
Poszłam popatrzeć jak chłopaki grają. Przedstawiłam im się i usiadłam na kanapie. Niall od razu oderwał się od gry i usiadł obok mnie. Zayn poszedł po piwo i po chwili też znalazł się koło nas na sofie. Szybko znaleźliśmy wspólny język.

*w tym samym czasie*
Harry i Paulina poszli do pokoju Stylesa.
-Musimy coś zrobić z Liamem - zaczął chłopak siadając na łóżku.
-A co z nim ?
-Chyba ma jakieś problemy z Danielle..
-Dlaczego tak myślisz ?
-W nocy wpadł do domu cały roztrzęsiony i od razu pobiegł do swojego pokoju - mówił zmartwiony chłopak. - Wyszedł tylko na obiad. Martwię się o niego.
-Ale że co ?! - spytała Paula przypominając sobie sen. - Serio mówisz ?
-Tak, musimy z nim pogadać.
-Czekaj, czekaj, a co działo się po tym jak Liam przyszedł do domu ?
Harry uśmiechnął się do siebie.



Skończyłam. Chcę żeby było jak najwięcej 1D, bo sytuacje w domu u babci i cioci są nudne ;< Mam nadzieję, że dodam coś w przyszłym tygodniu, ale nie jestem pewna, bo od 24.04 zaczynają mi się testy gimnazjalne, ale po wszystko nadrobię ! ;D Jak pewnie zauważyliście na blogu jest ankieta. Do końca zostało tylko kilka godzin, a później zrobię jakąś nową :) Od razu zapraszam do głosowania w niej : ]
Jeśli chcesz być poinformowana/y o nowym rozdziale, wystarczy, że w komentarzu zostawisz nazwę swojego twittera lub nr gg.

5 komentarzy:

  1. wohohohoo Hazza się bad boi robi:D nie mogę się doczekać kolejnego,żeby przeczytać co jej powie ! Też mam te pieprzone egzaminy,ale damyyy radę♥

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma to jak tajemniczy koniec ;D ♥
    czekam na next ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a Ty dzisiaj lub jutro dodaj kolejny rozdział.!!!! Ja chce wiedzieć co dalej.!!;) Pisz.!!<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej, dlaczego Harold się uśmiechnał, co . ?! Ja się pytam. !? Osz kurde xD . Ej, tylko NAT i Bay Boy ... nic, jasne . ? :P *__* CZekam na NN xD

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdział :)
    bardzo mi się podoba ^^

    [http://beyourself-lifestyle.blogspot.com/ and http://alexx-the-future-starts-today.blogspot.com/ ]

    OdpowiedzUsuń