-Dziadek wczoraj do mnie dzwonił. Kilka dni temu Justin Bieber podpisał kontrakt z jego wytwórnią. Możecie jechać na jego koncert - powiedziała babcia siadając na fotelu ogrodowym.
-Że na koncert tego Biebera co z Gomezką tam ten tego .. ? - dopytywała Natalia.
-Of course - odpowiedziała babcia - tylko jest pewien problem - mówiła kobieta.
-Jaki ?! - przerwała jej Dominika.
-Koncert, który będzie w mieście, w którym mieszka Wasz dziadek jest dzień przed koncertem One Direction w Londynie.
-Wybieram 1D ! - Pala krzyknęła nie zastanawiając się ani chwili.
-A Wy dziewczyny ? - pytała ciocia Sandra.
-Przecież ja z Natalią i tak nie mamy biletów na koncert One Direction... - mówiła Gabi - mam dylemat, bo na 1D już byłam, a na JB nie.
-Kurcze, trudna decyzja - zaczęła Dominika. - Chcę tu i tu. Ale chyba bardziej wolałabym na Justina.
-Coo ?! - zapytała oburzona Paulina - przecież przyjechałyśmy tutaj po to żeby iść na koncert 1D i teraz nagle wybierasz JB ?!
-Jejku, nie dramatyzuj, bo jeszcze nie podjęłam decyzji - rzekła Domi.
-Dobra, rób co chcesz, nie obchodzi mnie to ! - krzycząc Paulina wyszła z basenu i poszła do swojego pokoju.
-A Ty co wolisz ? - Sandra skierowała pytanie w stronę Natalii.
-Ja chciałabym na koncert 1D, ale nie mam biletu.
-No to chyba sprawę mamy wyjaśnioną - uśmiechnęła się babcia - Paula i Natalia zostają, a Domi i Gabi jadą do USA.
-Jestem za ! - powiedziała Gabrysia.
-Popieram - dodała Dominika.
-To kiedy wylatujemy ? - dociekała Gabi.
-Zaraz zamówię bilety na samolot i wylecicie jutro - powiedziała babcia podnosząc się z fotela i kierując w stronę wejścia do domu.
*w tym samym czasie*
Paulina zatrzasnęła za sobą drzwi i rzuciła się na łóżko. Wzięła telefon i odblokowała go, chcąc zadzwonić do Wiktorii. W skrzynce odbiorczej miała 2 wiadomości. Nadawca był nieznany. "Hey ! Trudno było, ale znalazłem ją ;D" zaraz potem odczytała drugiego sms'a "Spotkasz się dzisiaj ze mną ? Harry". Paulina odpisała: "Hej. Może wieczorem, teraz nie mam ochoty". Zadzwoniła do Wiki.
-Hej Kochanie ! - zaczęła od razu Wiktoria.
-Siemka ! Co u Ciebie słychać ?
-Wszystko okej. Mama powiedziała, że jak chcę to mogę przyjechać do Ciebie, ale Patryk nie jest za tym, a ja bardzo, bardzo chcę być tam z Tobą.
-Kurcze - mówiła smutna Paulina - Harry do mnie napisał, chce się spotkać. To wszystko wydaje się takie nierealne - dokończyła rozmarzona.
-Ja też chcę tak z Liamem ! - zażartowała Wiki - dobra, to taki joke, Patryk słucha.
-Okej, okej. Ja kończę. Musze się ogarnąć trochę i później wychodzę. Do jutra !
-Też Cię kocham !
Paulina napisała sms'a do Harry'ego żeby spotkali się o 18 pod Big Benem. Poszła do łazienki, wzięła szybki prysznic i zrobiła lekki makijaż.
*godzina 17:30*
-Babciu wychodzę i nie wiem o której wrócę, nie martwicie się o mnie ! - krzyknęła Paulina zamykając za sobą drzwi wejściowe.
Paula płynnym krokiem podeszła do furtki, która była otwarta. Przeszła na druga stronę ogrodzenia, chciała już zamknąć bramkę, gdy ktoś do niej zaczął mówić. Wtedy zobaczyła Harolda opierającego się jedną ręką o mur.
-No siemka, chyba nie myślałaś że pozwolę Ci iść samej. To miasto jest niebezpieczne.
-Chodźmy stąd szybko, bo babcia nie wie, ze z kimś miałam się spotkać - Paulina mówiąc zamknęła furtkę.
-Ostatnio miałem zabrać Cię do mieszkania 1D. Może pójdziemy tam teraz ?
-No dobrze, chyba nic lepszego tu nie ma do roboty - Paula zadrwiła.
Para w ciągu nie całej godziny doszła do budynku sławnego zespołu. Harry otworzył drzwi Paulinie.
-Nikogo nie ma ? - zapytała dziewczyna rozglądając się po mieszkaniu.
-Pewnie gdzieś wyszli - odpowiedział chłopak. - Usiądź na sofie, musimy porozmawiać. Chcesz coś do picia ? - zapytał idąc w stronę kuchni.
-Może być woda - odparła dziewczyna i usiadła po turecku na sofie.
Hazza przyniósł dwie szklanki z wodą gazowaną. Usiadł obok Pauli i chwycił ją za rękę. Patrzył się jej prosto w oczy.
-Podobasz mi się - zaczął czuło chłopak.
-Przeestań - Paulina speszyła się i odwróciła wzrok.
-Faceci tacy jak ja też mają uczucia.
-Nie wątpię - dziewczyna zaśmiała się sarkastycznie. - No dobrze, jeśli już tak, to co mam zamiar z tym dalej zrobić ?
-Nie wiem, to zależy od Ciebie.
-Chcesz zaszkodzić swojej karierze przez dziewczynę, którą znasz tak na prawdę jeden dzień ?
Harry pokiwał potwierdzająco głową.
-Ohhh, to nie jest takie proste. Jestem zwykła fanką, która szaleje na punkcie One Direction.
-To, że jesteś fanką nie znaczy, że nie możesz być kimś więcej. Pamiętasz jak pierwszy raz widzieliśmy się na lotnisku ? - zapytał Hazza. - Nie mogłem przestać o Tobie myśleć. Tak na prawdę nie wierzyłem w to, że jeszcze kiedykolwiek jeszcze się spotkamy. Później znalazłem tą małą karteczkę, która spowodowała, ze odetchnąłem z ulgą - uśmiechnął się chłopak.
Zapadła cisza. Patrzyli sobie głęboko w oczy. Harry chwycił Paulę za podbródek, po chwili ich twarze zbliżyły się do siebie. Niespodziewanie dziewczyna dała Hazzie cmoka w kącik ust i szybko odsunęła się od niego.
-Nie ukrywam, że liczyłem na coś więcej - powiedział speszony Harry.
-No chyba nie myślałeś, że Ci się oddam - zażartowała Paulina i wzięła szklankę z woda.
-Spróbujemy jeszcze raz ? - zapytał napalony Hazza.
-Kpisz sobie ?
-Nie, odłóż tą szklankę - żartobliwie rozkazał jej chłopak.
-Okeeeeeeej - powiedziała zmieszana dziewczyna.
Harry przyciągnął ją do siebie i zaczął ją całować.
-Co to ma być ?! - spytał oburzony Louis, który właśnie wszedł do willi.
Para od razu oderwała się od siebie, Paulina przesunęła się na koniec sofy.
-Ty mnie zdradzasz ! - wykrzyknął Lou do Hazzy.
-Oj, przestań - mówił Harry.
-Cześć, jestem Paulina - dziewczyna chcąc być kulturalna podeszła do oburzonego chłopaka i podała mu rękę.
-Louis - odpowiedział chłopak. - Dobra, żartowałem, róbcie co chcecie, byle nie na moich oczach - dodał i zniknął gdzieś w kuchni.
-On tak zawsze ? - spytała Paulina Harry'ego.
-Tak, nie przejmuj się tym. Chodźmy na górę.
Hazza wziął Paulę za rękę i powędrowali do jego pokoju. Gdy weszli do pomieszczenia chłopak od razu skoczył na łóżko.
-Masz ochotę na małe co nieco ? - spytał uwodzicielsko.
-Że niby na co ? - Paulina pytała, domyślając się o co mu chodzi.
-No wiesz... - powiedział i zaczął ruszać brwiami.
-Dobra, wiem o co Ci chodzi. Nie licz na to !
-Ohh, no poczekam, aż będziesz na to gotowa - powiedział rozczarowany Hazza.
Paulina wzięła poduszkę, która miała pod ręką i rzuciła nią w chłopaka.
-To się nie doczekasz - zaczęła się śmiać.
-Oglądamy jakiś film ? - spytał Harry i podał dziewczynie kilka płyt do wyboru.
-No okej. Zaraz coś wybiorę.
Chłopak w tym czasie poszedł na dół i zrobił popcorn. Gdy wrócił na górę film już był włączony. Harry usiadł obok dziewczyny, która siedziała na dywanie, opierając się o łóżko.
-Wiesz, że to jest film romantyczny ? - spytał chłopak.
-Wiem, lubię takie filmy - powiedziała Paula i oparła się o ramię Hazzy.
Podczas trwania filmu para mizdrzyła się do siebie. Zbliżała się godz. 22. Paulina zasnęła, a Harry nadal oglądał swój ulubiony film.
-Przyszedłem Ci tylko powiedzieć, że reszta nie wraca dziś na noc - Lou wszedł do pokoju budząc Paulinę.
-Jest już tak późno ? - dziewczyna podniosła się z miejsca. - Ja już będę się zbierać - powiedziała chcąc wyjść z pokoju, ale nie miała możliwości, bo Louis stał w drzwiach.
-Zostań na noc, rano wrócisz do domu.
-Sama na noc z dwoma facetami ? Jeszcze mnie nie pojebało. - powiedziała - Możesz mnie wypuścić Lou ?
-Hmmm, raczej nie - zaśmiał się chłopak.
-No weź, zostań, nic Ci nie zrobimy - dopowiadał Hazza.
Paula wyciągnęła telefon z kieszeni i wybrała numer.
-Cześć babciu. Mogę dzisiaj spać u Natalii ?
-No dobrze. Tylko jutro rano Gabi i Domi wylatują do USA. Nie pożegnasz się z nimi ?
-Z Gabrysią pożegnam się jutro, jak ciocia będzie z nią wyjeżdżała z domu, a do Dominiki zadzwonię.
-No to okej.
-Do jutra babciu.
Dziewczyna rozłączyła się i powiadomiła chłopaków, że zostaje u nich.
-A to tylko dlatego, że jestem bardzo zmęczona i nie mam już siły wracać na piechotę do domu.
-Cieszymy się - powiedział Lou i poszedł do swojego pokoju.
-Ja idę się wykąpać, a Ty rozgość się - powiedział Harry do Pauli i poszedł do łazienki.
*oczami Pauliny*
"Co ja robię ?! Zostaję w domu z dwoma dorosłymi facetami. Tak na prawdę nie wiem co może przyjść im na myśl. Z Harrym znam się od wczoraj. Jest kochany... Mam nadzieję, że wszystko będzie okej. Będę zgrywała niedostępną dla niego. Przecież właśnie takie dziewczyny faceci lubią najbardziej."Po wyjściu Harry'ego z pokoju położyłam się na łóżko, byłam bardzo zmęczona. Zasnęłam. Mam wrażenie, że z kimś jeszcze rozmawiałam, ale nie pamiętam z kim i o czym.
Hahahah, ale się rozpisałam. No, ale chcieliście dłuższe rozdziały ;D. Moja wyobraźnia mnie przeraża xd. Mam nadzieję, że podobają się Wam te bazgroły. I od razu chciałabym przeprosić Gabrysię i Dominikę, że wysyłam je na chwilowe wakacje, ale obawiałam się, że sobie nie poradzę z tyloma postaciami ; |
Jeśli chcesz być poinformowany/a o kolejnym rozdziale, wystarczy że w komentarzu zostawisz swój adres e-mail lub nazwę twittera :)
BOSKIE!!!!!♥
OdpowiedzUsuńinformuj;D
@polkakil
Hahah xdd fajna ta babka ''of course'' nawet angola zna xddd
OdpowiedzUsuńMegaa ! Jak najszybciej żądam następnego ! hahah .. tt: @ToTheCaroline ! xoxo
OdpowiedzUsuńOMG !
OdpowiedzUsuńZ KAZDEGO NA KAZDY ROZDZIAŁ CO RAZ BARDZIEJ JESTEM SZCZESLIWA ! MATKO SIKAM ZE SZCZESCZIA NIE DZIEJE SIE TO NA PRAWDE A JA TAK TO PRZEZYWAM ! ♥ cudnee ! I ♥ Klaudia ! <3
@smileisthebase
jeeeej świetnyy :* też czekam niecierpliwie na następny,i przy okazji zapraszam do mnie. :) Dziś nowy rozdział :))
OdpowiedzUsuńłuhuhu. dawać mi następny rozdział! :D
OdpowiedzUsuńa u mnie już 9 rozdział, zapraszam <3
http://SIMPLY-1D.blog.onet.pl/
@julsonn
cudowny !!!!
OdpowiedzUsuń@ewoo_Flem