poniedziałek, 12 marca 2012

Rozdział 2.

-No siema, pisałaś, że każdy mile widziany, a więc jestem - powiedział Dawid z lekkim zakłopotaniem.
-A tak, tak. Proszę, wejdź.
Chłopak złożył życzenia dziewczynie i wszedł do salonu. Całe towarzystwo tańczyło w rytm jakiś "rypanek" tworzonych przez kolesia z klasy przyjaciółek. Paulina wchodząc do pokoju gościnnego popatrzyła na Wiktorię, mrugnęła do niej oczkiem i z zachwytem przebierała palcami u rąk.
Solenizantka nalała sobie do szklanki tymbarka, po czym wzieła pilot od DVD i zatrzymała dotychczasowo "lecącą" muzykę.
-A teraz coś dla par i dla mnie - powiedziała dziewczyna siadając na kanapie i włączając "Moments".
Popijająć ulubiony sok pomarańczowy, patrząc na szczęśliwie zakochane pary, słuchając ulubionej piosenki Paula znów rozmarzyła się. Chłopakiem, z którym grzeszyła w myślach był Harry.
-Zatańczysz ? - zapytał chłopak, który klepiąc solenizantkę po ramieniu przerwał jej myśli.
-Piosenka dedykowana dla par, no ale okej - dziewczyna odstawiła picie i odwróciła się, by zobaczyć osobnika, który chce z nią zatańczyć. Był to Dawid.
-Okeeeeeeej - powtórzyła jeszcze raz z uśmiechem od ucha do ucha.
Chłopak objął dziewczynę w pasie, a ta położyła ręce na jego szyi. Cały taniec coś do siebie szeptali. Gdy skończyła się piosenka Paula oddała pilot Maćkowi DJ-owi. Ona zaś poszła poszukać Wiktori i Patryka, bo straciła ich z oczu. Cały parter przeszukał. Idąc na górę wzięła po drodze prezent, który dostała od Dawida. Po chwili była już u siebie w pokoju, zaświeciła światło.
-O ! Znalazły się zguby - powiedziała dziewczyna do poszukiwanej pary, leżącej w objęciach na jej łóżku - Ja tylko zostawię prezent i już - dokończyła dziewczyna gasząc światło.
-Ej, poczekaj ! widziałam jak on na Ciebie patrzy - powiedziała Wiki zatrzymując Paulinę.
-Dobra, dobra. Idę gołąbeczki.
Dziewczyna poszła do salonu i zaczęła tańczyć.

*kilka godzin później*
-Do zobaczenia dzisiaj ! - krzyknęła Paulina do swojej przyjaciółki, która wyszła jako ostatnia z imprezy.

Było coś ok. 6:00 rano. Paula nie sprzątając całego bałaganu poszła na pół przytomna do swojego pokoju. Zasnęła w ubraniach.

*niedziela, pora obiadowa*
Dziewczyna otworzyła oczy, wstała z łóżka.Usidła po turecku przy prezentach, by zobaczyć co w nich jest. Były to oczywiście ciuchy, kosmetyki i kilka płyt 1D. Przecierając oczy wstała z podłogi. Pokierowała się w stronę biurka, na którym leżał 2-litrowy tymbark. Paula otworzyła picie i wzięła duży łyk. Pijąc rozglądała się po pokoju i gdy popatrzyła na biurko wypluła cały napój, który miała w ustach.
Na biurku leżała wielka kartka z napisem "Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin córeczko!" A z pod napisu wystawało kilka mniejszych, podłużnych kartek przypominających bilety.


Mam nadzieję, że znowu zrobiłam tak jakieś "napięcie" xd. Jeżeli chcecie być informowani o kolejnych rozdziałach to piszcie w komentarzach :)

5 komentarzy:

  1. Jest świetny^^ Choć jakoś trudno mi sobie wyobrazić impreze z Tymbarkiem xD Też chce taki prezent na urodziny;) NicolaEle

    OdpowiedzUsuń
  2. awwwww ! świetny !!! ; DD @misiakova

    OdpowiedzUsuń
  3. super !! kocham twoje opowiadanie ;)) napiszesz dziś nowy rozdział ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj nie. myślę że we czwartek lub w piątek :)

      Usuń
  4. Ja chcę taki prezent urodzinowy ! . *_________* Koncert 1D umieram xD . [ badboystory.blog.onet.pl ]

    OdpowiedzUsuń